poniedziałek, 9 lutego 2015

Taki trochę widmo-post




To nieplanowany post taki można powiedzieć na upartego, ponieważ chciałam przypomnieć o trwającym konkursie na blog roku 2014, w którym nie mam żadnych szans. Natomiast na początku planowałam się wypowiedzieć na temat niektórych prowadzących w tym konkursie blogów aż zwoje stanęły mi dęba, bo wygląda na to, że  trochę jadu albo słodkie selfie i sukces gwarantowany jednak dałam spokój wszak mamy demokrację. Być może to tylko wykwity mojej wypasionej wyobraźni i mam nadzieję, że jurorzy zrobią z nimi porządek.





Jak widać przygotowałam na dziś kilka prac: szafkę na klucze, deskę i podkładki pod kubek.




Podkładki, czyli małe kafelki ceramiczne pomalowałam farbami Anny Sloan jednak w tym miejscu ciężka łza osunęła się po mym licu rozbryzgując o klawiaturę komputera, bo oto puszka słynnej farby Anny Sloan w kolorze old white pokazała swoje dno, a przecież farba ta odmieniła mój sposób patrzenia na substancje wynalezione przez człowieka.




Wiem, bezcześciłam ją dodatkami niegodnymi jej składu chemicznego, bezczelnie lałam w nią wodę i mieszałam ją z innymi kolorami jak z błotem, więc przyszedł dzień zapłaty. Nie widziałam jeszcze dna białej puszki farby, która miała by tak żałobny kolor a moja łza była tak ogromna, że ugiął się pod nią sam gabarytowy król wszystkich klawiszy - enter.













Nie mów, że coś ci się od świata należy. Świat nic nie jest ci winien - był tutaj przed tobą.
Mark Twain

26 komentarzy:

  1. Nie zaglądałam przez jakiś czas do Ciebie. W ogóle jakoś ostatnio nawał pracy i zaległości mam w odwiedzinach.. Nic, to nadrabiam więc i z przyjemnością czytam każde Twoje słowo i oglądam zdjęcia Twojej szalonej twórczości. Bardzo lubię do Ciebie zaglądać. Pamiętam, że gdy trafiłam tu pierwszy raz to kilka dni po kilka godzin siedziałam przed lapkiem i czytałam, czytałam... Tak więc dzisiaj nawet bez przypominania sobie Twojego tekstu chwytam za telefon i głosuję bo uwielbiam Cię czytać :)

    OdpowiedzUsuń
  2. BeaBeauty, as always, love your creations very much!!!Congrats!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten domek na klucze mnie zachwycił, cudo po prostu! To czarna farba jest czy bejca?
    Farby Anne Sloan na pewno spróbuję, może zacznę właśnie od "old white", wydaje się bardzo uniwersalny:-)

    OdpowiedzUsuń
  4. jak zawsze śliczne prace i miło się czyta :) trzymam kciuki za głosowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie wiem, Grażynko, czy jurorzy w tych "konkursach" mają na cokolwiek wpływ, oprócz liczenia głosów. Tak więc na ich zdanie bym na Twoim miejscu nie liczyła. Możesz natomiast liczyć na głosy (w tym moje) wielbicieli Twojej twórczości, zarówno tej werbalnej, jak i rękodzielniczej - Twój styl jest niepowtarzalny.
    Klucznik na czarno poruszył najwrażliwsze struny mej duszy ;) Jest jedyny, wspaniały, świetny!
    Kurcze, zasługujesz na sukces!

    OdpowiedzUsuń
  6. Post - widmo winien straszyć... A tu nie było się czego bać, a tylko czym cieszyć oko:-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie ma co płakać bo znając Twoje prace to pewnie zaraz coś świetnego wymyślisz.Deska piękna i inne rzeczy też :-). Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Czyżbym aż tak długo tu nie była, że tyle do czytania i oglądania mi się zebrało?
    Nie narzekam, Boże broń, tylko się sama nadziwić nie mogę...
    Ale nie ma tego złego, przynajmniej hurtem pięknoty sobie dokładnie pooglądałam (nic się nie zmieniło - nieodmiennie mi się podobają wciąż) i spokojnie poczytałam pożywkę Szarej dając.
    Naj, absolutnie naj urzekł mnie klucznik, pozostałym pięknotom niczego nie ujmując, rzecz jasna i oczywista, ale w owym się zakochałam miłością nagłą i dozgonną jak mniemam.
    No to sobie pozwoliłam go zwyczajnie zwinąć.
    Mogłam?
    No to dziękuję :)

    P.S. Na temat tych wszystkich konkursów mam swoje zdanie, nieprzychylne im niestety i w ich bezstronność i fair play zwyczajnie nie wierzę.
    Ale mój głos i tak masz.

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak zawsze cudowne prace, kafelki wymiatają, są przepiękne. Czekam na elektroniczną gazetkę evulsianka@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  10. Grażynko kochana...ale dlaczego mówisz,że nie masz szans...wiesz zawsze jakaś nadzieja jest ... mój głos masz na 100%,a zresztą czy wygrana jest taka ważna...przecież swoją wartość blogową znasz? Twój blog bynajmniej dla mnie jest niepowtarzalny i jedyny taki tak jak Twoje cuda,które wyczarowujesz.I nie będę ukrywać,że inne blogi też mnie inspirują i są niepowtarzalne...Głowa do góry będzie dobrze :)Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie zapominaj, że Ty już prowadzisz blog roku 2014 i nie tylko. Twoje teksty i prace są tego dowodem, a wygrana w konkursie będzie tylko tego potwierdzeniem :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie będzie tak źle i z konkursem i z farbą :)) Cudne podkładki, jak obrazki ja to bym na ścianie powiesiła :))

    OdpowiedzUsuń
  13. Gdy padała komuna a wraz z nią zakład pracy mojego taty, dostał w spadku od dyrektora swoje biurko. Było czarne i tak odrapane jak Twoja szafka. Dostałam je i chociaż musiałam je wyszlifować i od nowa pomalować pokochałam je miłością od pierwszego wejrzenia, bo było duuuże, miało dużo szufladek i nawet takie zamykane na klucz - doskonałe dla moich pamiętników :o) Gdybym wiedziała, że jest coś takiego jak deku, nie męczyłabym się ze szlifowaniem i malowaniem :o)
    Ze względu na to biurko, szafeczka została obdarzona przeze mnie taką samą miłością!!! Pozostałe prace zasłużyły na uznanie jak wszystko co robisz!
    A żeby pomylić trochę w szeregach tych tam co to piszą blogi poniżej krytyki i sądzą, że sukces mają w kieszeni, zagłosowałam na Ciebie! już dwa razy! Grażynka - życzę powodzenia!!!

    OdpowiedzUsuń
  14. Jakby był konkurs na największą ilość pięknych prac wykonanych w tym roku to nie miałabyś sobie równych.
    Ba! Nikt by nie ważył się z Tobą mierzyć!
    Odczucia mam podobne jak Vika.
    Zasiadłam i oddałam się lekturze.
    Fantastyczne rzeczy zrobiłaś ostatnio i znowu mnie zaskoczyłaś niektórymi rozwiązaniami.
    Mój głos masz oczywiście także! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Co tu mówić! Taką skrzynkę na klucze mogłabym powiesić zamiast obrazu na ścianie i kazałabym się wszystkim gapić i podziwiać! Cudo, jak zwykle, pozdrawiam cieplutko Dora.

    OdpowiedzUsuń
  16. Wow fajny pomysł. Lubie rzeczy w takim stylu. Naprawdę fajna praca.
    Jeśli będzie miała Pani ochotę to zachęcam do odwiedzenia mojego bloga http://deupage-mojapasja.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. Zaglądam tu często, ale po raz pierwszy się odzywam :)
    I mnie klucznik zapadł bardzo gdzieś w głąb mojej podartej duszy. Jest po prostu nie do zapomnienia i kropka.:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Wszystkie prace cudne, ale kafelki wymiatają:)
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  19. Podkładki są super. Co do konkursów, głosowania nie są w 100% obiektywne - to zagłosuje znajomy, to ktoś poproszony o głos...

    OdpowiedzUsuń
  20. CUDNE PRACE !!!!! jestem pod wielkim wrażeniem :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Tworzysz niesamowite prace, są przede wszystkim przemyślane, a każdy detal jest tam gdzie być powinien. No i klimat, który wyczarowujesz :-) kocham ten starociowy ;-) Zawsze oglądam Twoje prace powoli, zdjęcie po zdjęciu, wgapiam się w szczegóły, kompozycje i przetarcia. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  22. Masz rację, jest coś na rzeczy z tymi słodzuchnymi fociami i jadem... Ale dziś zdecydowanie bardziej wolę skomentować Twoje prace. ;) Ta czerń na szafce z rombami i fantazyjność zdobień na podkładkach wielce przypadły mi do gustu. :) Pozdrawiam serdecznie z Palmogrodu

    OdpowiedzUsuń
  23. Świąteczne serdeczności, zdrowia,spokoju i miłego odpoczynku :)))

    OdpowiedzUsuń
  24. Witaj Grażynko! Co tam u Ciebie? Wszystko ok? Zdrowie Ci dopisuje? Czy świąteczna gonitwa Cię na tyle zdominowała, że o nas zapomniałaś czy jak? Tęsknię! Pozdrowionka Dora

    OdpowiedzUsuń